Choć ta pyszna grzanka "przyjechała" do nas z Włoch jej smak poznałam tak naprawdę dzięki mojej siostrze. Świetnie się sprawdza jako przystawka doskonale (rozbudza i zaostrza apetyt przed daniem głównym) a także jako samodzielne danie. Na jej korzyść przemawia też niska cena, szybkość i łatwość wykonania.
Jeśli ktoś jeszcze nie zna smaku bruschetty powinien szybko nadrobić zaległości!
Potrzebuję:
4 kromki pszennego chleba
2 pomidory
świeża bazylia
3 ząbki czosnku ( 2 do natarcia pieczywa, 1 przecisnąć do farszu, przecisnąć przez praskę )
pieprz czarny mielony, sól
Opcjonalnie :
oliwa z oliwek
ser mozzarella
Kromki chleba opiekłam na grillu, ale można to zrobić w tosterze, piekarniku lub na patelni, następnie natarłam je z obu stron czosnkiem.
Pomidory obrałam ze skórki, pokroiłam w kostkę i poddusiłam na patelni z 1 ząbkiem czosnku, doprawiłam i na sam koniec wymieszałam z bazylią i ułożyłam na wierzchu grzanek.
Sposoby podania:
Ja podałam z cienko pokrojoną mozzarellą, ale można zamiast serka skropić bruschetty odrobiną oliwy z oliwek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 maja 2012
Bruschetta
Etykiety:
kuchnia włoska,
pomidory,
przystawki,
śniadanie
niedziela, 6 maja 2012
Makaron z sosem pomidorowym (gęstym)
Makaron z gęstym sosem pomidorowym jest jednym z pierwszych dań, które miałam odwagę skomponować sama. Nie jest ani trudne ani pracochłonne, choć do ekspresowych nie należy. Pomysł na nie powstał w momencie, kiedy wszystkie dostępne w sklepach gotowe sosy pomidorowe nie spełniały moich oczekiwań. Od tego momentu zaczęłam ograniczać korzystanie z półproduktów stawiając na naturalność i samodzielne wykonanie wychodzącego z mojej kuchni jedzenia.
Smakowało nie tylko mi, a najlepszą recenzję dostałam od szwagra, który stwierdził , że już samym zapachem a następnie smakiem mówi : naturalnie pyszne!
Potrzebuję:
pomidory w puszce (1 op.)
makaron spaghetti ( w zależności od pojemności żołądków konsumentów)
czosnek (4 ząbki)
zioła prowansalskie ( 2-3 szczypty)
bazylia ( ok.10 listków)
oregano (5-8 listków)
sól (płaska łyżeczka)
mielona papryka czerwona słodka (2 łyżki)
pieprz czarny (2 szczypty)
bulion wołowy ( 1 kostka)
mąka (łyżka)
woda (szklanka)
oliwa z oliwek (3 łyżki)
masło (2 łyżki)
Do dzieła!
Rozgrzewam oliwę z masłem na patelni lub w rondlu.
Dodaję masło, ponieważ dzięki temu oliwa lepiej znosi obróbkę termiczną. Można wymiennie zastosować olej. Dodaję mąkę. Gotuję wodę, ciepłą zalewam kostkę rosołową. Mieszam i wlewam do rondla. Odstawiam.
Pomidory z puszki łączę z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, bazylią i oregano. Ułatwić tą czynność powinien blender lub inny robot kuchenny tego typu. Dodaję sól, pieprz, zioła prowansalskie, paprykę. Nie sugerowałabym się do końca ilościami , które wcześniej podałam. Każdy wie jaki sos pomidorowy lubi najbardziej – łagodny, ostry, mniej lub bardziej wyrazisty.
Pomidory wrzucam do rondla i mieszając doprowadzam do zagotowania. Gotuję ok.2 minut.
… i gotowe!
Etykiety:
kuchnia włoska,
makaron,
pomidory,
sos pomidorowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)


